spiritual veganism Jasełka Gentila da Fabriano. Photo: Public Domain

zwolennicy niektórych ścieżek duchowych, wyznający miłość i współczucie, tradycyjnie niechętnie dostosowują się do stale zmieniającego się świata, który coraz częściej uznaje fizyczne, psychiczne i duchowe korzyści weganizmu. nieco ponad cztery lata temu, dałem wykład na Bristol VegFest, który nazwałem „konsumować, nie myśleć; budzi się do wegańskiego świata”. użyłem mojej wegańskiej podróży, inspiracje i wpływy jako trampoliny do dyskusji na różne tematy, od przyjaciół nagle staje się dietetyków, jedzenie związane ze wspomnieniami i tradycjami, aż do inspirowane przez wegańskie muzyk Moby i pomysły na zrobienie wegańskiego sera.

podczas Q & a jeden człowiek zapytał o duchowość i weganizm. To było coś w stylu: „dlaczego nie wszyscy duchowi ludzie wegańskie?”

pamiętam, że powiedziałem, że to dobre pytanie, ale nie miałem czasu zagłębiać się w każdy temat w szczegółach. Po rozmowie, starałem się kontynuować różne rozmowy zaczęliśmy, tworząc stronę na Facebooku, gdzie zamieszczam sporadyczne długie strumienie świadomości, ale nie w pełni zbadane związek między duchowością i weganizmu; jest wiele do omówienia.

weganizm i wegetarianizm są nierozerwalnie związane z niektórymi podstawowymi wierzeniami duchowymi — lub stosowaniem mięsa, ryb itp. jest tak zakorzeniona w niektórych tradycjach religijnych — że można uznać je za oburzające lub bluźniercze kwestionowanie obecności martwych zwierząt na talerzu obiadowym, niezależnie od tego, jak święte i cudowne jest życie. Śmieszne, choć może się wydawać, zawsze będziesz kogoś obrażać, bez względu na to, jak skromnym i skromnym weganinem możesz być. Podobnie jak Moby, który jest również chrześcijaninem, ale nienawidzi ewangelizacji i po prostu stwierdził, że podąża za naukami Jezusa Chrystusa, z tatuażem Krzyża na karku. ostatnio dodał „nie zabijaj”, wyginając się nad krzyżem.

i aby uczcić 32 lata bycia weganinem, zakrył ramiona i inne części szyi, z wegańskimi wiadomościami. Moby ujął to tak zwięźle: „czy nie byłoby niezwykłe, gdyby religie świata zgodziły się na ten jeden prosty edykt: nie zabijaj? Nie zabijaj ludzi. Nie zabijaj zwierząt. Po prostu nie zabijaj.”

To brzmi tak prosto i nieagresywnie, ale niektórzy ludzie natychmiast stają się defensywni — czasami agresywni — w dużej mierze zaprzeczając ścieżce, którą wyznają podążać i opowiadać się za. Osoba duchowa może wyrażać się pozdrowieniami lub modlitwami takimi jak „Miłość i światło”, „niech Bóg błogosławi”i” pokój niech będzie z wami”. Ale wtedy mogą, na przykład, poświęcić zwierzę lub zjeść mięso, które zostało przygotowane w tradycyjny sposób, lub odmówić modlitwę dziękując Bogu, za którym podążają za życiem zwierzęcia.

praktyki te tworzą taki niepodzielny aspekt ich drogi czy wiary, trudno im nawet rozważyć zmianę. Jestem osobą duchową, inspirowaną aspektami buddyzmu i pogaństwa, ale nie mam określonego zestawu wierzeń ani wiary, którą podążam, ale szanuję przekonania moich przyjaciół i swobodnie podzielam moje spojrzenie na życie.

nie popycham swoich poglądów, tak jak nie głoszę weganizmu, ale będę otwarcie mówił o moich duchowych myślach i mojej wegańskiej podróży z każdym, kto może chcieć słuchać. O to chodzi: nie możemy mówić ludziom, co mają robić, ale możemy nawiązać rozmowy, zachować to w sposób cywilny i dążyć do prowadzenia angażujących, zdrowych debat.

veganism and religion Zdjęcie: Public Domain

wszyscy jesteśmy na indywidualnych podróżach i ścieżkach; niektórzy z nas nie są nawet duchowi w żadnym sensie, o którym mówiłem do tej pory, ale mamy swoje poglądy na świat, kompasy moralne i możemy wierzyć, że nasze poglądy są słuszne, lub po prostu dbamy o nasze rodziny lub przyjaciół.

żyjemy w często niepokojącym, ale w dużej mierze cudownym, niesamowitym świecie, poruszając się po społecznej zupie i kulturowych tyglach. Weganizm nie jest religią — ani kultem, o to chodzi-ale spokojnym, przemyślanym sposobem życia, który może z łatwością usiąść na szczycie każdej wiary, wzmacniając duchowe spojrzenie, tworząc podstawę do dyskusji, a nie podziału, przynajmniej w teorii. gdziekolwiek popadniesz w spektrum duchowości, wszyscy możemy się zgodzić, że życie powinno w swej istocie dotyczyć miłości: troska o siebie nawzajem i wszystko na tej planecie powinno być naszym priorytetem. Dla mnie i innych wegan oznacza to usunięcie śmierci z talerza, dla duchowego zdrowia nas wszystkich.